• Home
  • /
  • inne
  • /
  • Terroryzm a bezpieczeństwo przewozu towarów niebezpiecznych [WYWIAD]
bezpieczeństwo przewozu towarów niebezpiecznych

Terroryzm a bezpieczeństwo przewozu towarów niebezpiecznych [WYWIAD]

To, że Państwo Islamskie zdołało przerzucić swoich ludzi do Europy, w zasadzie nikogo już nie dziwi. Kompletnie nieodpowiedzialna polityka doprowadziła do tego, że liczba zamachów terrorystycznych wciąż rośnie.

Ilu takich wyszkolonych terrorystów Daesh ma już w krajach europejskich i czego możemy spodziewać się po nich w najbliższej przyszłości?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie, jednak od dłuższego czasu służby specjalne na całym świecie ostrzegają, że ISIS szykuje coś specjalnego. Prawdopodobnie zamachy jakich jesteśmy świadkami to zaledwie preludium tego, co czeka nas w przyszłości.

Przypuszcza się, że kolejną fazą terroryzmu w Europie mogą być ataki z użyciem broni chemicznej.

W związku z niepokojącymi prognozami służb postanowiłem porozmawiać z ekspertką ds. bezpieczeństwa przewozu towarów niebezpiecznych, Panią Karoliną Kołdys.

Pani Karolino, proszę powiedzieć jakiego rodzaju materiały niebezpieczne w naszym kraju są najczęściej transportowane?

Statystyka przewozu towarów niebezpiecznych w ujęciu liczbowym zależna jest od tego o jakim rodzaju transportu towarów niebezpiecznych rozmawiamy. Jednakże, aby stworzyć chociaż ogólny obraz na ten temat, mając na względzie wszystkie rodzaje transportu, to najczęściej przewożonymi materiałami są materiały ciekłe zapalne, gazy, materiały żrące, materiały stałe zapalne oraz różne materiały i przedmioty niebezpieczne.

W takim razie wypada zapytać o to, jakimi środkami transportu zazwyczaj się to robi?

Odpowiadając bardziej uniwersalnie – towary niebezpieczne przewożone są w sztukach przesyłki, luzem i w cysternach. Przewóz w sztukach przesyłki to przewóz towarów niebezpiecznych w opakowaniach, które przygotowane są do wysyłki, np. w bębnach, beczkach, kanistrach, dużych pojemnikach do przewozu luzem. Przewóz w cysternach natomiast, to przewóz w zbiornikach wraz z jego wyposażeniem obsługowo-konstrukcyjnym.

W tym zakresie mamy wiele rozwiązań, np. przewóz drogowy – cysterny stałe, cysterny odejmowalne, przewóz kolejowy – wagony-cysterny, przewóz morski – zbiornikowce, chemikaliowce. Przewóz luzem, jako trzeci ze sposobów przewozu, to przewóz nieopakowanych materiałów stałych lub przedmiotów – w kontenerach, pojazdach, wagonach do przewozu luzem i masowcach.

W takim razie moje pytanie będzie dotyczyło bezpieczeństwa. Czy takie transporty są odpowiednio zabezpieczone i chronione?

Powinny być, ponieważ takie zabezpieczenie i ochrona to nie tylko konieczność wynikająca między innymi z przepisów dotyczących nadzorowania jednostek transportowych i ochrony towarów dużego ryzyka, ale przede wszystkim wynik zdrowego rozsądku i kultury bezpieczeństwa. Część towarów niebezpiecznych uznawana jest jako towary dużego ryzyka. Są to towary, które mogą zostać użyte niezgodnie ze swoim przeznaczeniem, w zamachach terrorystycznych i spowodować w ten sposób następstwa w postaci licznych ofiar, masowych zniszczeń, bądź w przypadku materiałów promieniotwórczych – dezorganizację ekonomiczno-społeczną.

Ogólnoświatowa, narastająca fala terroryzmu i dobre zorganizowanie grup terrorystycznych spowodowało wprowadzenie wytycznych w zakresie ochrony ładunku.

Celem tych działań jest zmniejszenie ryzyka będącego wynikiem użycia towarów niebezpiecznych do umyślnych działań o charakterze przestępczym, które mogą być zastosowane przeciw porządkowi publicznemu. Działania te mogą dotyczyć przede wszystkim kradzieży środków transportu zastosowanych do przewozu towarów niebezpiecznych, kradzieży przewożonych towarów niebezpiecznych, nielegalnego ich zastosowania i zamachów na środki transportu.

W wytycznych w zakresie przewozu towarów niebezpiecznych wyodrębniono grupę towarów zwaną towarami dużego ryzyka. Wśród nich wyróżnia się materiały i przedmioty wybuchowe (klasa 1), materiały trujące (klasa 6.1), materiały charakteryzujące się właściwościami palnymi (klasa 3) lub materiały zakaźne (klasa 6.2). Przy realizacji przewozu tych towarów należy stosować specjalnie ustalone procedury. Uczestnicy przewozu zobowiązani są do opracowania i wdrożenia Planu Ochrony Towarów Niebezpiecznych Dużego Ryzyka.

Pod pojęciem ochrony rozumie się środki ostrożności, które powinny zostać podjęte celem zmniejszenia ryzyka kradzieży towarów niebezpiecznych lub zamachów na środki transportu, co w efekcie prowadzi do zmniejszenia zagrożenia ludzi, mienia lub środowiska. Ochrona ładunku, którego elementem są towary niebezpieczne dużego ryzyka powinna być wykonywana przez zaangażowanych w ten proces uczestników przewozu, ze szczególnym uwzględnieniem nadawcy i przewoźnika. Działania w tym zakresie powinny obejmować między innymi takie czynności jak identyfikację pracowników podmiotów uczestniczących w przewozie i czynnościach mu towarzyszących, ochronę miejsc załadunku, składowania i rozładunku, regularne kontrole osób i przedsiębiorstw oraz fakt przeszkolenia osób, które biorą udział w przewozie towarów niebezpiecznych.

Jak jest w rzeczywistości? Wygląda to bardzo różnie, ale wynika to tylko i wyłącznie z odpowiedzialności osoby kierującej przedsiębiorstwem.

W takim razie transport materiałów niebezpiecznych musi być ogromnym przedsięwzięciem logistycznym. Stąd moje kolejne pytanie, jakie obowiązki spoczywają na uczestnikach procesu transportowego?

Przedsiębiorca biorący udział w obrocie towarami niebezpiecznymi staje się uczestnikiem przewozu towarów niebezpiecznych. Obowiązki, które zostały przypisane poszczególnym podmiotom biorącym udział w łańcuchu transportowym, wynikają z czynności, które są przez nich wykonywane. W związku z tym podmiot może pełnić rolę nadawcy, odbiorcy, przewoźnika, załadowcy, rozładowcy, napełniającego, pakującego, operatora jednostek tranportowo-ładunkowych. Może też pełnić kilka tych ról jednocześnie.

Obowiązki uczestników przewozu zostały dobrane w taki sposób, aby po ich wypełnieniu zagwarantowany był jak najwyższy poziom bezpieczeństwa realizacji przewozu i czynności z nim związanych. Przykładowo nadawca zobowiązany jest upewnić się, że towary niebezpieczne są sklasyfikowane i dopuszczone do przewozu oraz zaopatrzyć przewoźnika w informacje i dane, natomiast napełniający odpowiedzialny jest między innymi za upewnienie się, że cysterny i ich wyposażenie są w dobrym stanie technicznym oraz zapewnienie, aby na zewnętrznej powierzchni napełnionej cysterny, nie było pozostałości załadowanego materiału.

Terroryzm a bezpieczeństwo przewozu towarów niebezpiecznych

Biorąc pod uwagę zagrożenie terrorystyczne w Europie, proszę powiedzieć czy Pani zdaniem jest możliwe uprowadzenie takiego transportu?

Żyjemy w czasach, w których praktycznie nie ma rzeczy niemożliwych. Wystarczy tak naprawdę przeanalizować wydarzenia, które miały miejsce w przeszłości. Idealnym, aczkolwiek bardzo smutnym przykładem jest zamach w Oklahoma City, który miał miejsce 19 kwietnia 1995 roku. Mówi się, że był to największy zamach terrorystyczny na terenie USA (za wyjątkiem WTC). Wybuchła wtedy ciężarówka wypełniona komponentami ANFO, powodując zawalenie się niemalże całego siedmiopiętrowego budynku. Skutki ataku to 168 ofiar śmiertelnych (w tym 19 dzieci), ponad 680 osób rannych i 324 uszkodzone budynki.

Podczas moich szkoleń, mówiąc o towarach dużego ryzyka bardzo często pytam uczestników, czy są w stanie oszacować straty finansowe związane z tym zamachem. Najczęściej pada odpowiedź, że życie ludzkie nie ma ceny, z czym oczywiście w pełni się zgadzam. Przekładając to jednak na dane liczbowe, straty związane z tym incydentem oszacowano na ok. 652 mln dolarów.

Pani Karolino, spytam z ciekawości, jakie mogłyby być skutki zamachu terrorystycznego przy użyciu cysterny z chlorem? (np. centrum dużego, wojewódzkiego miasta)

Scenariusze zdarzeń z udziałem gazów i innych materiałów niebezpiecznych były i będą przedmiotem wielu publikacji. Chlor jest gazem trującym, utleniającym, żrącym i przewożony jest w stanie skroplonym.

Odpowiedź na to pytanie na pewno nie będzie uniwersalna, ponieważ skutki takiego zdarzenia zależne są od wielu czynników. Na skutek uwolnienia 10 ton chloru do atmosfery, obrażenia mogą ponieść  niemalże 3 tysiące osób, gdy do incydentu dojdzie w warunkach zimowych, w luźnej zabudowie. Przy zabudowie zwartej liczba osób poszkodowanych może wynosić nawet 10-12 tysięcy. W warunkach letnich prognozy są zdecydowanie bardziej optymistyczne, niż w warunkach zimowych, ponieważ w luźnej zabudowie ofiar może być nawet dwukrotnie mniej, natomiast w zwartej zabudowie nawet dwuipółkrotnie mniej. Przedstawione dane mogą wyglądać jeszcze bardziej przerażająco, gdy dodam, że pojemność zbiornika cysterny drogowej może wynosić 12-58 tysięcy litrów.

Na koniec pytanie, na które moi Czytelnicy zapewne bardzo liczą. Czy Pani zdaniem służby w naszym kraju są przygotowanie na podobny scenariusz?

To bardzo trudne pytanie. Uważam, że pomimo, iż bazujemy na doświadczeniach, zarówno tych dobrych, jak i złych, posiadamy odpowiednie struktury organizacyjne, wyposażenie, przeszkolonych ludzi, prowadzimy ćwiczenia i symulacje, to zawsze jest ryzyko, że może pojawić się element zaskoczenia. Optymistycznym akcentem jest na pewno to, że z gazami potrafimy sobie radzić, ponieważ są one rozpowszechnione w wielu procesach.

Abstrahując od chloru, a biorąc za przykład kolejny popularny gaz – amoniak. Doskonale wiemy, że zagrożenia z jego udziałem mogą wystąpić przy transporcie, magazynowaniu, ciśnieniowym procesie produkcji, a nawet przy wykorzystaniu go w instalacjach chłodniczych, pomimo, że w społeczeństwie wciąż funkcjonuje pewna bariera psychologiczna, związana z obawami dotyczącymi jego stosowania w chłodnictwie. Ciężko w takiej sytuacji, bez posiadania dodatkowych szczegółów podać jednolity scenariusz zdarzenia. Skutki powstałej awarii będą tak naprawdę zależne od wielu czynników, m. in. od: ilości uwolnionej substancji, czasu i rodzaju uwolnienia, charakterystyki terenu, gęstości zaludnienia, rodzaju budynków, warunków pogodowych i temperatury. Niemniej jednak akcje, które były prowadzone w tym zakresie, kończyły się optymistycznym akcentem.

Dziękuję za rozmowę Pani Karolino.

Ja również dziękuję, było mi bardzo miło.

 

Karolina Kołdys – doradca, chemik, dydaktyk. Absolwentka Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (chemia, dydaktyka chemii), Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie (Ratownictwo chemiczne – identyfikacja zagrożeń i likwidacja skażeń), Politechniki Warszawskiej (Technologia i inżynieria chemiczna i procesowa) oraz Politechniki Rzeszowskiej (Zarządzanie bezpieczeństwem i higieną pracy). Doradca ds. bezpieczeństwa przewozu towarów niebezpiecznych w zakresie transportu drogowego (Doradca ADR), kolejowego (Doradca RID), morskiego (Doradca IMDG Code) i lotniczego (Doradca IATA DGR/ICAO TI).

Ekspert ds. bezpieczeństwa przewozu towarów niebezpiecznych śródlądowymi drogami wodnymi (Ekspert ADN). Konsultant z zakresu magazynowania chemikaliów i towarów niebezpiecznych, inspektor ochrony przeciwpożarowej i BHP. Biegły sądowy Sądu Okręgowego w  Lublinie. Wykładowca, trener na kursach, szkoleniach i warsztatach z zakresu wyżej wymienionej problematyki. Współpracuje z instytutami, jednostkami wojskowymi i przedsiębiorstwami z branży transportu i logistyki, przemysłu chemicznego, kosmetycznego, farmaceutycznego, paliwowo – energetycznego, elektrycznego i innymi. Współautorka patentu RP – Metoda produkcji nawozu organiczno- mineralnego (PL409787). Autorka książek, skryptów i publikacji specjalistycznych w czasopismach poświęconych problematyce chemii, transportu i BHP. Właścicielka firmy doradczo – szkoleniowej SafetyAdvisor.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: