Najgroźniejszą bronią terrorystów jest strach

Najgroźniejszą bronią terrorystów jest strach

Kolejny zamach we Francji. Media donoszą o sześciu poszkodowanych żołnierzach. Niestety to nie pierwszy i nie ostatni atak na mundurowych w tym kraju, jak i na świecie.

Najgroźniejszą bronią terrorystów jest strach

Nie będę się jednak rozwodził nad formą czy realizacją samego ataku, gdyż moim zdaniem to mało istotny szczegół. Ważny jest skutek i jego społeczny odbiór, bowiem atak terrorystyczny nie musi wcale doprowadzić do śmierci wielu osób, by nieść za sobą konsekwencje dla społeczeństwa czy polityki.

Terroryzm nie jest wyrazem gniewu. Terroryzm jest bronią polityczną. Wystarczy naruszyć fasadę niezawodności rządu, a pozbawi się naród wiary.

– pisał Dan Brown w swojej powieści “Anioły i demony”.

Zamachy na symbole państwa nie tylko wywołują strach w społeczeństwie, ale również utrwalają wrażenie, że system wobec niego jest zawodny. Świadczą o tym zarówno źródłosłów pojęcia, jego historyczna ewolucja, jak i współczesne brzmienie definicji.

Terroryzm kreuje rzeczywistość

Spójrzmy na atak sprzed kilku miesięcy, kiedy islamski terrorysta otworzył ogień do uzbrojonych policjantów patrolujących Pola Elizejskie. Zaatakował przecież w miejscu bardzo ruchliwym, często odwiedzanym przez turystów. Nie strzelał jednak do zupełnie przypadkowych osób. Za cel obrał funkcjonariuszy, których zadaniem jest ochrona innych obywateli.

Dlaczego?

Mimo wzmożonej aktywności służb i stanu wyjątkowego we Francji, aktów terroru wcale nie ubywa. Za to coraz częściej atakowane są filary systemu bezpieczeństwa.

W ten sposób terroryści pokazują bezradność systemu wobec zagrożenia. Takie działanie to także przesłanie dla świata, mówiące o tym, że nikt nie może czuć się bezpiecznie.

W rzeczy samej to nie incydenty terrorystyczne, lecz długofalowa strategia o charakterze partyzanckim, której celem jest obalenie i zniszczenie panującego porządku.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: