Napad w Piszu. Czy właściciel kantoru miał prawo użycia broni?

Napad w Piszu. Czy właściciel kantoru miał prawo użycia broni?

Kilka dni temu media obiegła informacja o napadzie na właściciela kantoru w Piszu, któremu wyszarpnięto plecak ze znaczną ilością gotówki (ponad 100 tys. zł). Sam poszkodowany zaistniałą sytuację relacjonował następująco:

Wychodząc do samochodu chciałem otworzyć drzwi. Poczułem szarpnięcie plecaka, bo w lewej ręce trzymałem plecak, w prawej trzymałem broń. Gościu szarpnął mi ten plecak. Nie chciałem go puścić. Uderzył mnie w twarz z pięści. Przewróciłem się, broń mi wypadła, ale powstałem i rzuciłem się na tą broń. On wcześniej też próbował tą broń dorwać, ale nie zdążył, także ja wziąłem tą broń. Oni wskoczyli do samochodu, do VW Passata i przy odjeździe oddałem strzał w szybę. Szyba się wybiła i później oddałem trzy strzały do samochodu.[1]

Po zapoznaniu się z licznymi relacjami medialnymi w sprawie napadu w Piszu, z których wynikało, że właściciel kantoru posiadał pozwolenie na broń palną służącą do ochrony osobistej, zwróciłem uwagę na moment użycia broni palnej przez poszkodowanego. I pierwsze co przyszło mi wówczas do głowy, to myśl, że uprawnionemu do użycia broni mężczyźnie mogą być postawione zarzuty.

Nie minęło kilka dni, a moje obawy zaczęły się potwierdzać, gdyż oprócz śledztwa w sprawie napadu:

Policjanci będą również badali zasadność użycia broni palnej przez właściciela kantoru

– to słowa podkom. Krzysztofa Wasyńczuka, rzecznika prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie.[2]

W prawdzie to standardowa procedura w przypadku użycia broni palnej przez uprawnionego, ale mimo to sprawa może nie obejść się bez konsekwencji dla właściciela kantoru, gdyż istnieją ściśle wytyczone granice obrony koniecznej, a często ich interpretacja zależy od Sądu.

Napad w Piszu. Czy właściciel kantoru miał prawo użycia broni?

Osoba, która uzyskała pozwolenie na broń palną w celu ochrony osobistej, innych osób oraz mienia, może tej broni użyć w przypadku:

Art. 25. KK – Obrona konieczna

1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.
§ 2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
§ 2a. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.
§ 3. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

oraz kiedy zachodzi:

Art. 26. KK – Stan wyższej konieczności

1. Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego.
§ 3. W razie przekroczenia granic stanu wyższej konieczności, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
§ 4. Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli sprawca poświęca dobro, które ma szczególny obowiązek chronić nawet z narażeniem się na niebezpieczeństwo osobiste.
§ 5. Przepisy § 1-3 stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy z ciążących na sprawcy obowiązków tylko jeden może być spełniony.

Oba powyższe przypadki to kontratypy wyłączające odpowiedzialność karną osoby, która postanowiła się bronić. To wyłączenie nie jest jednak regułą, gdyż w razie przekroczenia granic zarówno obrony koniecznej, jak i stanu wyższej konieczności ofiara może niestety ponieść konsekwencje.

Czytaj również: prawo użycia broni przez pracownika ochrony fizycznej

Cel obrony koniecznej (również z użyciem broni palnej) w świetle przepisów prawa

Nie jest nim na pewno – jak co niektórym może się wydawać – pozbawienie życia napastnika lecz doprowadzenie do tego, aby agresor odstąpił lub zaprzestał zamachu na dobro chronione prawem. Ponadto odparcie ataku nie może stwarzać sytuacji zagrożenia dla zdrowia i życia napastnika oraz osób postronnych, które zupełnie przypadkiem mogły znaleźć się w pobliżu. Toteż zastosowane środki w celu odparcia zamachu są uzależnione od wartości chronionego dobra (życie ludzkie ma wartość najwyższą), a w momencie obrony nie może wystąpić rażąca dysproporcja pomiędzy dobrem zaatakowanym a dobrem napastnika.

Czytaj również: czy broń palna służy (wyłącznie) do zabijania?

Kiedy mamy do czynienia z przekroczeniem granic obrony koniecznej

W sytuacji takiej jak w Piszu użycie broni palnej, aby było zgodne z prawem musi nastąpić w chwili nieuchronnego zamachu, czyli ani za wcześnie, ani za późno. Jeżeli jednak moment użycia broni palnej będzie przedwczesny lub spóźniony, wówczas taką sytuację nazywamy ekscesem. I w takim przypadku nie ma już mowy o całkowitej nieodpowiedzialności osoby, która się broniła.

Wyróżniamy dwa rodzaje ekscesu dotyczącego przekroczenia granic obrony koniecznej lub stanu wyższej konieczności, i są to: eksces intensywny i eksces ekstensywny.

Eksces intensywny

Czyli niewspółmierność obrony – ma miejsce w sytuacji, gdy osoba odpierająca zamach zastosuje sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu. Dla tego pojęcia kluczowe są:

  1. realna ocena zagrożenia;
  2. podjęcie odpowiedniego działania w celu samoobrony.

Przykład: użycie broni palnej nastąpiło wobec uciekającego i nieuzbrojonego agresora.

Eksces ekstensywny

Czyli niewspółczesność obrony – ma miejsce w sytuacjach, gdy obrona ma charakter przedwczesny (w momencie działania ekscedenta zamach jeszcze nie nastąpił) lub spóźniony (ekscedent działał, gdy zamach już się zakończył). W tym przypadku istotny jest:

  1. właściwy moment reakcji;
  2. ocena, kiedy zagrożenie już minęło.

Przykład: agresor rozpoczął ucieczkę, a ofiara ruszyła za nim i oddała strzał, który poważnie ranił/zabił napastnika.

Spostrzeżenia i wnioski

W świetle powyższego sposób i moment użycia broni palnej w sytuacji do jakiej doszło w Piszu budzić może pewne kontrowersje, gdyż napadnięty mężczyzna strzelał do uciekających już sprawców napadu celując w tylną szybę samochodu, nie bacząc na to, że wystrzelone przez niego pociski oraz ewentualne rykoszety mogą ranić/zabić zupełnie przypadkowe osoby. Wątpliwości budzić może także sposób transportowania broni palnej przez napadniętego, który sugeruje, że właściciel kantoru z góry założył lub spodziewał się, że zostanie napadnięty. Jeżeli obawiał się napadu, to dlaczego nie zainwestował w profesjonalną usługę ochrony? Na nieszczęście właściciela kantoru pytań i wątpliwości w tej sprawie jest więcej niż odpowiedzi…

Dlatego nie będę zaskoczony, jeżeli za chwilę w kolejnej relacji medialnej usłyszymy, że obrabowanemu mężczyźnie zostaną postawione zarzuty prokuratorskie z tytułu przekroczenia granic obrony koniecznej oraz narażenia osób trzecich na utratę życia lub zdrowia. O niczym to jednak nie przesądza, bo o tym czy faktycznie do tego doszło zdecyduje wyłącznie Sąd. Faktem natomiast jest to, że użycie broni palnej w tym przypadku można próbować usprawiedliwić moralnie, a na poparcie mojego stwierdzenia i jednocześnie zakończenie wpisu pozwolę sobie zacytować fragment wyroku Sądu Najwyższego z 1973 roku:

Instytucja obrony koniecznej ma na celu nie tylko ochronę dobra bezprawnie i bezpośrednio zaatakowanego, ale również kształtowanie zasady, że prawo nie powinno ustępować przed bezprawiem[3]

[1] Zob. https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/napad-na-wlasciciela-kantoru-w-piszu-policja-szuka-sprawcow,815739.html

[2] Zob. https://wiadomosci.wp.pl/napadniety-wlasciciel-kantoru-pierwszy-poniesie-konsekwencje-poslal-trzy-kule-bandytom-6222342991091329a

[3] Wyrok SN z 27.7.1973 r., IV KRN 153/73, OSNKW Nr 1/1994, poz. 5.

14
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
ladymamma.plAnnaPaulinajanuszBartosz Grduszak Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ted
Gość
ted

Jakby mu przedstawili zarzuty to powinien mówić, że był roztargniony i SN na pewno go uniewinni. 🙂

Jordan
Gość

Odnośnie tego czy zamach trwał. Moim zdaniem w momencie oddania strzałów zamach trwał gdyż sprawca utrzymywał się w posiadaniu zrabowanego mienia. Tu jednak interpretacje sądowe potrafią być bardzo kreatywne i obawiam się, że możesz mieć rację. Odnośnie sposobu przenoszenia broni. Osoba, która posiada pozwolenie na broń palną musi być zagrożona w sposób stały i ponadprzeciętny. Nic więc dziwnego, że transportując 100 tys. PLN właściciel kantory trzymał rękę na rękojeści pistoletu. Jest to analogiczne postępowanie jak konwojenci gotówki, którzy również powinny trzymać broń w odpiętej kaburze ręką na chwycie broni – to że często broń zwisa im niewiadomo gdzie i niewiadomo… Czytaj więcej »

GALL ANONIM ;)
Gość
GALL ANONIM ;)

Który niedouk to pisał? Ciekaw jestem co by on zrobił będąc na miejscu teko gościa: strzelał by dla obrony swego mienia, z którym napastnik ucieka, a które ma prawo bronić, czy może zaczął by sie zastanawiać albo jeszcze dzwonić do swego prawnika – co ma robić. IDIOTYCZNY ARTYKUŁ !!! ps: a skąd wiadomo, że nie miały w samochodzie broni i nie chcieli jej użyć ??? A gdzie zasada ograniczonego zaufania (nawet policjanci ją mają!!!)??? A od kiedy to życie bandyty jest dobrem najwyższym ??? To życie broniącego się i napadniętych osób jest dobrem najwyższym !!! Po to właśnie została stworzona… Czytaj więcej »

janusz
Gość
janusz

co to kuźwa znaczy “budzi wątpliwość transportowania broni”??????? Przecież miał do ochrony osobistej redaktorzyno. I może nosić przy sobie kiedy chce..

Anna
Gość
Anna

Jak dla mnie, to te przepisy są niejednoznacze – należy je poprawić.

ladymamma.pl
Gość
ladymamma.pl

A ja mu się tam chyba nie dziwię… Ale co ja się tam znam na tego typu sprawach… 😉

%d bloggers like this: