• Home
  • /
  • ochrona
  • /
  • Praca w ochronie nie zwalnia z myślenia
Praca w ochronie nie zwalnia z myślenia

Praca w ochronie nie zwalnia z myślenia

Serwis malbork.naszemiasto.pl poinformował, że przed Sądem Rejonowym w Tczewie zapadł wyrok skazujący w sprawie pracownika ochrony, który w 2015 roku postrzelił uciekającego włamywacza. Niestety ta z pozoru oczywista sprawa od kilku dni jest tematem dyskusji w mediach społecznościowych. A pośród pracowników ochrony pojawiają się naprawdę skrajne opinie na ten temat. W tym również takie, gdzie osoby posiadające wpis na listę kwalifikowanych pracowników ochrony twierdzą wprost, że użycie broni w tym przypadku było zasadne, a wyrok niesłuszny, co mnie osobiście mrozi krew w żyłach. W mojej ocenie takie osoby nigdy nie powinny uzyskać wpisu na listę kwalifikowanych pracowników ochrony!

Zacznijmy jednak od początku i przedstawienia przebiegu sytuacji. 22 grudnia 2015 roku między godz. 13.30 a 14 do jednego z domów jednorodzinnych w malborskiej dzielnicy Wielbark włamał się 29-letni mężczyzna. Jak się okazało, dom jaki obrał za swój cel, posiadał system alarmowy. Wystarczyło zatem kilka minut od momentu pobudzenia czujki, aby na miejscu pojawiła się grupa interwencyjna. Spłoszony włamywacz zaczął uciekać. Wówczas jeden z pracowników ochrony wyciągnął broń palną i oddał trzy strzały. Ścigany mężczyzna padł… Został trafiony w plecy.

W trakcie konsultacji chirurgicznej lekarz stwierdził u niego uszkodzenie rdzenia kręgowego i jamy opłucnowej. Natomiast Policja wszczęła postępowanie w sprawie ciężkiego uszkodzenia ciała oraz zasadności użycia broni przez pracownika ochrony. Po ponad 2 letniej batalii sąd skazał pracownika ochrony na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz 4-letni zakaz prowadzenia działalności związanej z ochroną osób i mienia oraz z posiadaniem broni palnej. Wyrok jest nieprawomocny, ale zarówno skazany, jak i poszkodowany, który dzisiaj jest inwalidą odwołali się od niego.

Praca w ochronie nie zwalnia z myślenia

Ku mojemu zaskoczeniu, niektóre osoby twierdzą, że z pracownika ochrony zrobiono kozła ofiarnego i skazano go za wykonywanie swoich obowiązków. Stwierdzenie takie w kontekście tej konkretnej sytuacji jest co najmniej niedorzeczne. Natomiast osoby wypowiadające podobne opinie, jeżeli są wpisanymi na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej, powinny bardzo poważnie pomyśleć o przebranżowieniu lub dokształceniu się i uzupełnieniu wiedzy w zakresie przepisów regulujących ochronę fizyczną!

KPOF ma prawo użyć broni palnej w ściśle określonych przypadkach i tylko wtedy, co jest zapisane w art. 36 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie osób i mienia:

Pracownik ochrony przy wykonywaniu zadań ochrony osób i mienia ma prawo do:

5) użycia lub wykorzystania broni palnej:

a) w granicach chronionych obiektów i obszarów – w przypadkach, o których mowa w art. 45 pkt 1 lit. a–c i pkt 2 oraz art. 47 pkt 3, 6 i 7 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, z wyłączeniem przypadków przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachów, o których mowa w art. 45 pkt 1 lit. a–c tej ustawy,

b) poza granicami obiektów i obszarów chronionych – w przypadkach, o których mowa w art. 45 pkt 1 lit. e oraz art. 47 pkt 3 i 6 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej.

Powyższy przepis określa GDZIE, a wskazane w nim przypadki w ustawie o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej mówią o tym KIEDY pracownik ochrony ma prawo użycia broni. Ale czytając przypadki użycia broni z ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej dodatkowo należy pamiętać o wyłączeniu fragmentów art. 45 pkt 1 lit a-c mówiących o przeciwdziałaniu czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu. Wówczas pracownik ochrony nie ma prawa użyć broni palnej (w miejscu wyłączeń i fragmentów prawa użycia broni poniżej, nie dotyczących ochrony, dokonałem skreśleń).

Prawo użycia broni

Co na to przepisy, do których ustawa o ochronie osób i mienia nas odsyła:

a) w granicach chronionych obiektów i obszarów – w przypadkach, o których mowa w:

Art. 45. Broni palnej można użyć, gdy zaistnieje co najmniej jeden z następujących przypadków:

1) konieczność odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na:

a) życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby albo konieczność przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do takiego zamachu,

b) ważne obiekty, urządzenia lub obszary albo konieczność przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do takiego zamachu,

c) mienie, który stwarza jednocześnie bezpośrednie zagrożenie życia, zdrowia lub wolności uprawnionego lub innej osoby, albo konieczność przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do takiego zamachu,

(…)

2) konieczność przeciwstawienia się osobie:

a) niepodporządkowującej się wezwaniu do natychmiastowego porzucenia broni, materiału wybuchowego lub innego niebezpiecznego przedmiotu, którego użycie może zagrozić życiu, zdrowiu lub wolności uprawnionego lub innej osoby,

b) która usiłuje bezprawnie odebrać broń palną uprawnionemu lub innej osobie uprawnionej do jej posiadania;

(…)

Art. 47. Broń palną można wykorzystać w przypadku konieczności podjęcia co najmniej jednego z następujących działań:
(…)

3) zaalarmowanie lub wezwanie pomocy;

(…)

6) oddanie strzału ostrzegawczego;

(…)

7) zniszczenia lub unieruchomienia bezzałogowego statku powietrznego,
w przypadkach określonych w ustawie z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze
(Dz. U. z 2016 r. poz. 605, 904, 1361 i 1948 oraz z 2017 r. poz. 60).

(…)

b) poza granicami obiektów i obszarów chronionych – w przypadkach, o których mowa w:

Art. 45. Broni palnej można użyć, gdy zaistnieje co najmniej jeden z następujących przypadków:

1) konieczność odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na:

(…)

e) bezpieczeństwo konwoju lub doprowadzenia,

(…)

Art. 47. Broń palną można wykorzystać w przypadku konieczności podjęcia co najmniej jednego z następujących działań:

(…)

3) zaalarmowanie lub wezwanie pomocy;

(…)

6) oddanie strzału ostrzegawczego;

(…)

I to wszystko.

Po zasądzeniu wyroku skazującego dla pracownika ochrony z Malborka pojawiły się opinie, że KPOF ma prawo użycia broni w bezpośrednim pościgu za sprawcą przestępstwa, co jest wierutną bzdurą. Takie prawo ma policjant, ale i tak nie zawsze, ponieważ musi mieć uzasadnione podejrzenie, że osoba popełniła dużo poważniejsze przestępstwo niż włamanie. Nigdy natomiast takiego prawa nie miał i prawdopodobnie mieć nie będzie pracownik ochrony, ponieważ pojęcie “pościgu” wykracza poza zakres ochrony fizycznej.

Dlatego zapamiętaj! Będąc upoważnionym musisz nie tylko wkuć na blachę, ale również rozumieć przepisy, które określają przypadki użycia broni. Jeżeli masz wątpliwości, kategorycznie nie używaj. Masz prawo, a nie obowiązek. Miej także świadomość tego, że użycie broni palnej to ostateczność. Zaś praca w ochronie nie zwalnia z myślenia!

SPRAWDŹ: 22 przykładowych sytuacji, w których pracownik ochrony uratował ludzkie życie

Dodaj komentarz

40 komentarzy do "Praca w ochronie nie zwalnia z myślenia"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Panna Kwiatkowska
Gość

Szczerze mówiąc w ogóle nie miałam pojęcia, że takim osobom wolno używać broni, nawet w szczególnych przypadkach…

Odiod
Gość

Masz rację. Cieszę się, że w końcu ktoś powiedział prawdę. Mogę jeszcze dodać, że dużo ludzi idzie na łatwiznę, nie tylko ochroniarze, pewnie w policji też zdarzały się takie nieumyślne wypadki. Pozdrawiam 😉

Karolina
Gość
Karolina

Dobrze,ze są przepisy,które to regulują. Szkoda tylko,ze nie każdy je zna i ma (jak napisales) wykute ba blachę. Praca w ochornie to odpowiedzialność a ja mam wrażenie,ze coraz wiecej osob jest zatrudnionych tylko dlatego,ze nie mieli nikogo lepszego do wyboru. Porażka.

Aneta
Gość

No proszę ileż interesujących informacji o których nie miałam pojęcia. I podsumowanie jak najbardziej trafne, to, że masz prawo nie znaczy, że masz to robić, albo nie myśleć o tym tylko bezmyślnie je egzekwować, nie wspomnę, że nawet niepotrzebnie.

Andrzej
Gość
Ja osobiście uważam, że najbardziej zawiniło prawo. Podobno w USA złodziej włamujący się do mieszkanie automatycznie pozbawia się wszelkich praw, tym do życia włącznie. Właściciel posesji ma prawo go zastrzelić. A u nas robią z niego biedną ofiarę i zastanawiają się, czy ochroniarz miał prawo do niego strzelać czy nie. A może to nie było złodziej tylko bandyta i gdyby ochroniarz nie strzelił pierwszy, sam mógłby zginąć? Bo co? Miał podejśc i zapytać, czy gość przyszedł tylko kraść, czy może zamierza kogoś zabić? A potem powinien się spokojnie zastanowić, jak postąpić, adekwatnie do zachowania przestępcy? Wiele razy słyszałem i czytałem… Czytaj więcej »
Irek
Gość

Tez tak samo myśle jak Pan . Złodziej nie powinien mieć żadnych praw i tak bedze dalej okradał innych . A poza tym co to za stwierdzenie ze miał pecha bo alarm się włączył w domku???? Przecież to normalne ze domki maja alarmy a ochrona jest od tego żeby tych domków pilnować taka ich praca .

Tomasz
Gość
Tomasz

żadna praca nie zwalnia z myślenia, ale mogąc korzystać z broni należy zachować wyjątkowy rozsądek.

Aleksandra Załęska
Gość
Aleksandra Załęska

Wydawało mi się, że ochroniarz nie może mieć broni palnej, pewnie to zależy jaki obiekt ochrania, bo ochroniarze u nas w bloku, np. nie mają nawet paralizatora i jedyne co mogą zrobić gdy jakiś wandal pojawia się na klatce, to wezwać policję

krystynabozenna
Gość

Nie wiem dokładnie co tutaj w tym konkretnym przypadku zdarzyło się naprawdę i pewnie pracownik ochorny , który nosi broń powinien być w jakiś sposób wyjątkowym człowiekiem, ale ciagle mi się wydaje ,że przestępca ma coraz więcej praw a pracownik ochrony i policjant musi trzymać się przepisów, dziwne to wszystko…

Aleksandra Ćmachowska
Gość
Aleksandra Ćmachowska

Świetny kawałek tekstu, wyjaśniający nieco przepisy w kwestii użycia broni palnej. Może orientuje się Pan czy policjanci mogą użyć broni w stosunku do uciekającego? Czy podobnie jak tutaj w głównie w samoobronie?

tarapatka
Gość

Kontrowersyjna sprawa. Sama nie wiem co o tym myśleć, bo generalnie uważam, że polskie prawo jest śmieszne i nie adekwatne do popełnianych czynów.

Ewa
Gość

Nie wiedziałam w jakich wypadkach pracownik ochrony ma prawo użyć broni. Teraz już wiem 🙂

Holly
Gość

Kolejny paradoks polskiego prawa.

plujący robal
Gość

Witaj,
Cieszę się, że trafiłam na twojego bloga.
Świetny tekst! 🙂
Pozdrawiam

Kasia
Gość

Cóż, myśle ze z myśle ja nikt nie jest zwolniony. A ten kto ma przy sobie broń powinien myśleć wręcz podwójnie!

Adriana
Gość

“konieczność odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na:

a) życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby…”

Czy włamywacz nie naruszał przypadkiem wolności innej osoby? I druga rzecz:

“c) mienie, który stwarza jednocześnie bezpośrednie zagrożenie życia, zdrowia lub wolności uprawnionego lub innej osoby”
Czy pracownik ochrony mógł mieć pewność, że żadna z tych przesłanek nie zachodzi? Nie wiedział co jest w strzeżonym obiekcie.

Zastanawiam się, o kogo tak naprawdę powinniśmy się tu troszczyć – o kogoś, kto ewidentnie łamie prawo, włamując się do czyjegoś domu?
Swoją drogą, to właśnie prawo zawiodło najbardziej, nie człowiek.

Magda
Gość

Z każdym kolejnym wpisem, dowiaduję się czegoś nowego 🙂

Maciej
Gość

Czy wynika z tego, że w tamtej konkretnej sytuacji ochroniarze nie byli przeszkoleni z przepisów prawa (zwłaszcza dotyczącego użycia broni)?

Angelika
Gość

Nigdy nie interesowałam się tą tematyka, ale artykuł bardzo interesujący, mnóstwo ciekawych informacji, o których nie wiedziałam.

Ciekawski
Gość
Ciekawski

Tak naprawdę co jest gorsze, ciężkie uszkodzenie ciała złodzieja, czy sam fakt oddania strzału? Czy w takim przypadku fakt, że ochroniarz oddał 3 strzały jest gorsze niż gdyby strzelił raz? Zmierzam do tego, czy gdyby ochroniarz oddał TYLKO JEDEN strzał np. W NOGĘ, by go spowolnić i złapać, przy czym dla złodzieja nie stałaby się większa krzywda, to cała sytuacja nie odbiłaby się echem w mediach? Gdyby ten przypadek właśnie tak wyglądał, to miałbym na pewno mieszane uczucia.

trackback

[…] SPRAWDŹ: praca w ochronie nie zwalnia z myślenia (prawo użycia broni przez pracownika ochrony) […]

trackback

[…] Czytaj również: prawo użycia broni przez pracownika ochrony fizycznej […]

trackback

[…] Przeczytaj również: praca w ochronie nie zwalnia z myślenia […]

trackback

[…] Czytaj również: praca w ochronie nie zwalnia z myślenia […]

trackback

[…] Czytaj również: Praca w ochronie nie zwalnia z myślenia […]

trackback

[…] w służbie ochrony musisz znać powyższe przepisy. Żadne ustawy nie zwalniają Cię jednak z myślenia. Nigdy nie prowokuj agresji i staraj się nie atakować pierwszy jeżeli nie jest to konieczne. […]

Łukasz
Gość
Łukasz

Bardzo mądrze napisane. Przeraża mnie jako kwalifikowanego jedynie fakt, że są w Polsce stowarzyszenia, które jakby dawały do zrozumienia, że to co się wydarzyło w malborko to jedyna sprawiedliwość w kontekście postrzelenia złodzieja bo “mogliby go nigdy już nie złapać”.

%d bloggers like this: