Od czego zależą Twoje szanse na przetrwanie w sytuacji zagrożenia

Od czego zależą Twoje szanse na przetrwanie w sytuacji zagrożenia

Wielu sytuacji zagrożenia nie jesteś w stanie przewidzieć, a tym samym uniknąć, ponieważ najczęściej są to zdarzenia nagłe i nieoczekiwane. Ale do wielu z takich sytuacji możesz odpowiednio wcześniej się przygotować,  co pozwoli uchronić siebie i najbliższe otoczenie przed ich negatywnymi skutkami.

Najpierw musisz jednak uświadomić sobie, że ryzyko niecodziennej sytuacji kryzysowej istnieje zawsze i w zasadzie wszędzie. Może być mniejsze lub większe, ale nigdy na poziomie zero.

Od czego zależą Twoje szanse na przetrwanie w sytuacji zagrożenia

1. Twój naturalny mechanizm obronny

Jeżeli odczuwasz silne emocje będąc w niebezpiecznej sytuacji, to znaczy, że wszystko z Tobą w porządku. Zastanów się jednak nad tym, czy prawidło definiujesz uczucie, jakie wzbudza w Tobie zagrożenie.

Jedni – będąc w sytuacji zagrażającej życiu – mówią o lęku, inni o strachu. Tych uczuć nie należy jednak ze sobą utożsamiać. Co prawda, zarówno lęk, jak i strach charakteryzują się takimi samymi reakcjami somatycznymi, emocjonalnymi, jak i behawioralnymi. Różnica polega jednak na przyczynie (bodźcu), która je wywołuje.

Lęk, w przeciwieństwie do strachu, jest stanem emocjonalnym niezwiązanymi z bezpośrednim zagrożeniem. Oczywiście lęki mogą powstać w skutek traumatycznych przeżyć i narażenia na niebezpieczeństwo,  jednak uczuciem powstającym w wyniku realnego zagrożenia dla życia i zdrowia jest strach.

Strach to także, a może przede wszystkim Twój sprzymierzeniec i naturalny mechanizm obronny, który determinuje organizm do podjęcia walki lub natychmiastowej ucieczki. Dzięki niemu wyostrzają się zmysły, a mięśnie są zdolne do maksymalnego wysiłku.

2. Zimna krew

Ważną cechą strachu jest jego adaptowalność. Zapewne znasz uczucia i emocje towarzyszące Ci podczas robienia pewnych czynności po raz pierwszy. Ale, kiedy co jakiś czas je powtarzasz, wówczas odczuwany niepokój maleje. Podobnie jest ze strachem. Doświadczając różnych kryzysowych i stresujących sytuacji w swoim życiu uodparniasz się i nabywasz umiejętności zachowania zimnej krwi.

Jeśli pot­ra­fisz zacho­wać zimną krew, kiedy wszys­cy tracą głowę, świat na­leży do ciebie.

– pisał angielski prozaik i poeta Rudyard Kipling. I to jest święta prawda!

3. Wiedza, umiejętności i odrobina wyobraźni

Wyobrażając sobie śmiertelne niebezpieczeństwo i myśląc o tym co zrobisz, jeżeli znajdziesz się w podobnej sytuacji opracowujesz własną strategię postępowania w sytuacji zagrożenia. Jeżeli dodatkowo zaczniesz się szkolić, uprawiać sport i pogłębiać swoją wiedzę, wówczas wzrosną nie tylko Twoje umiejętności, ale także pewność siebie i wola walki.

W przypadku realnego niebezpieczeństwa wszystkie te rzeczy w mniejszym lub większym stopniu wpłyną na podjęcie przez Ciebie właściwej decyzji i postępowania adekwatnego do zagrożenia. I w dużej mierze to właśnie od Ciebie zależeć będzie, jakie i czy w ogóle masz szanse na przetrwanie.

Pamiętaj! Jeżeli nie zadbasz o swoje bezpieczeństwo, to nikt nie zrobi tego za Ciebie…

SPRAWDZ: Dobre Praktyki! –  schematy postępowania na wypadek różnych zagrożeń

Dodaj komentarz

20 komentarzy do "Od czego zależą Twoje szanse na przetrwanie w sytuacji zagrożenia"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jakub Jaworowicz
Gość

Krótko I na temat ^^
Ja zawsze kiedy mam wrażenie Déjà vu wiem, że muszę mieć się na baczności – póki co się sprawdza.

Ostatnio paliła mi się kamienica (podpalona kilkukrotnie, aż w końcu doszło do naszej klatki) i niby byłem spokojny, niby wiedziałem co mam w ciągu tych danych mi 2 minut zabrać z domu to i tak zapomniałem jednej rzeczy oo która teraz nawet nie można do odwołania wrócić.

Wszystko to też kwestia danej sytuacji i charakteru człowieka.

Michał
Gość

Brzmi dobrze i pomocnie. Problem może okazać się przy realnej sytuacji w życiu wymagającej np. zimnej krwi.

Karolina
Gość
Karolina

Teoria teorią, ale w sytuacji zagrożenia chyba bym spanikowała

zaniczka
Gość

Kiedyś na szkoleniu z pierwszej pomocy miałam własnie taki test strachu i nie tracenia głowy. Poruszając się na wózku inwalidzkim nie jestem w stanie fizycznie udzielić pierwszej pomocy, ale mogę zapanować nad strachem innych i określić zadania. Przyznam, że to dość odpowiedzialna rola.

Rozkminy Tiny
Gość

Najbardziej chyba boję się tych mechanizmów obronnych. Wiem, że lęk potrafi mnie sparaliżować, choć to prawda, że na coraz krócej i coraz częściej potrafię ten paraliż szybko pokonać.

Marta K
Gość
Marta K

Zachowanie zimnej krwi i przede wszystkim odpowiednie wcześniejsze przygotowanie na taką ewentualność są najważniejsze. Bardzo pomocny artykuł, świetnie uświadamia.

Artur
Gość

Świetny wpis, dzięki

Globfoterka
Gość

Ciekawy tekst. Zastanawiam się jednak czy nasza wiedza i rozsądek nie są w kryzysowych sytuacjach spychane na dalszy tor do tego stopnia, że reagujemy mimo wszystko instynktownie.

Dorota
Gość

Przeczytałam z ciekawością, ach ta zimna krew, kilka razy mi pomogła. I masz rację takie sytuacje, mogą zdarzyć się p każdej porze i wszędzie

Paweł
Gość

Konkretnie, to lubię. Kilku rzeczy nie wiedziałem i bardzo fajnie o nich teraz wiedzieć 🙂

Magda
Gość

Trafiłam tu przypadkiem ale zostaję z Tobą na stałe 🙂 bardzo cenne rady – dziękuję!

TosiMama
Gość

Bardzo mądry wpis. Tylko o tych rzeczach łatwo w sytuacjach kryzysowych zapomnieć.

Małgorzata
Gość

Ja bardzo często w chwili zagrożenia na chwilkę zamieram, nie mogę zrobi,c totalnie nic, trwa to sekundy a mi wydaje się całą wieczność. Tak było jak pies kiedyś rzucił się na mojego synka.

krystynabozenna
Gość

Nie wiem jakbym się zachowała w sytuacji zagrożenia, ale dobra rada przećwiczyć sobie taką możliwość…Dobrze,że piszesz o tym 🙂

Nieidealnaanna
Gość

Zdecydowanie jestem z tych co zachowuja zimna krew. 13 lat trenowania judo dosyc mocno uczulilo mnie na tzw.sytuacje kryzysowe. Czesto bylam pytana, czy w chwili napasci, bede walczyla (w koncu mam umiejetnisci), czy bede uciekac. Zawsze mowilam: uciekac. Zycie zweryfikiwalo moje slowa kilkakrotnie.Treningi judo przydaly sie. Okazalo sie,ze biegam niesamowicie szybko…

Dawid
Gość

Zdecydowanie najważniejsza część tego tekstu opiera się na różnicy między lękiem a strachem. Nie wszyscy dziś jednak wiedzą na czym ta różnica polega.

Czytam-Polecam
Gość

Tekst pomocny, ale nie wiem czy w sytuacji zagrożenia rzeczywiście umiałabym zachować zimną krew.

Paula
Gość

Bardzo fajny tekst :-). Myślę, ze kazdy powinien go przeczytac 🙂

Piotr
Gość

Bardzo dobrze, że wyjaśniasz różnicę pomiędzy lękiem, a strachem. Sam często myliłem te pojęcia.

ubi
Gość

teoretycznie każdy mądry. W wojsku miałem szkolenia nt. broni, obchodzenia się, użycia, strzelania itd.itp. i było OK dopóki nie stanąłem na warcie w miejscu publicznym z 90 ostrych. Bałem się, że jakiś pijany menel wejdzie w strefę. Takiego pietra w życiu nie miałem

%d bloggers like this: