Ken Tannenbaum / Shutterstock.com

Zapomniany anioł stróż z WTC, który ocalił 2687 ludzkich istnień

Jako młody chłopak zafascynowany męstwem amerykańskich żołnierzy wstąpił do armii i już wkrótce wyruszył na front. Walczył w Dolinie Ia Drang w Wietnamie w 1965 roku. Jednak ostatnią bitwę stoczył 11 września 2001 roku, gdy uratował blisko 2700 osób podczas ewakuacji drugiej wieży World Trade Center. Wielu nawet nie wie o jego istnieniu, dlatego Bohaterem mojego dzisiejszego wpisu jest zapomniany anioł stróż z WTC

Zapomniany anioł stróż z WTC, który ocalił 2687 ludzkich istnień

Rick Rescorla był szefem ochrony światowego banku inwestycyjnego Morgan Stanley Dean Witter – jednego z największych najemców WTC. Podobnych jemu, obijających się o ściany marmurowych holi i szepczących coś stale do krótkofalówki możemy napotkać w zasadzie wszędzie. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, jaką w rzeczywistości rolę odgrywa ochrona obiektu. Rescorla doskonale jednak zdawał sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka spoczywała na jego barkach.

W 1990 roku, a więc 11 lat przed atakiem, Rescorla poprosił jednego ze swoich kolegów, który był znawcą w dziedzinie walki z terroryzmem, by ten zwiedził wieże. Powód był oczywisty – chciał się dowiedzieć, w jaki sposób potencjalni zamachowcy mogliby zaatakować obiekt.

Przyjaciel Rescorli stwierdził, że przeprowadzenie zamachu jest bardzo proste. Według eksperta wystarczyło wjechać do podziemia ciężarówką wyładowaną materiałami wybuchowymi, wyjść i dokonać detonacji.

Wspólnie przygotowali raport o słabych ogniwach w bezpieczeństwie obiektu z prośbą o wzmocnienie jego ochrony, przekazując go do lokalnych władz. Niestety ze względu na koszty przedsięwzięcia zalecenia szefa ochrony w Morgan Stanley zostały zignorowane.

Zamach na WTC, rok 1993

Trzy lata później niejaki Ramzi Yousef wjechał ciężarówką wyładowaną materiałami wybuchowymi do garażu biurowców i zrobił dokładnie to, co przewidywał Rescorla.

Gdy nastąpił wybuch, wprawiając wieżę WTC w drganie, szef ochrony banku zarządził natychmiastową ewakuację personelu. Pracownicy jednak zupełnie nie zdając sobie sprawy z zagrożenia zlekceważyli jego polecenie. Dopiero gdy wściekły Rescorla wszedł na biurko i wrzasnął, ludzie zaczęli opuszczać budynek.

Wybuch w garażu World Trade Center dał Rescorli wiarygodność, jakiej potrzebował. Dzięki temu zatrudniono więcej ochroniarzy, którzy patrolowali piętra i korytarze oraz eskortowali wszystkich gości odwiedzających firmę. Zalecił również swoim ochroniarzom, by w sytuacji zagrożenia nie stosowali się do procedury określonej przez administrację wież, gdyż ta nie miała w jego oczach żadnej wiarygodności.

Najbardziej godnym uwagi był jednak fakt, że Rescorla zaczął urządzać częste, niezapowiedziane alarmy pożarowe obowiązujące wszystkich gości oraz pracowników banku bez wyjątku. Ustalił reżim ewakuacji i wbrew niezadowoleniu wielu bankierów robił to, co uważał za słuszne.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Po zamachu na WTC w 1993 roku Rick Rescorla napisał kolejny raport bezpieczeństwa, jednak tym razem adresatem dokumentu był zarząd banku. Ostrzegał w nim, że terroryści zrobią wszystko, by zniszczyć wieże. Podał nawet scenariusz domniemanego ataku terrorystycznego za pomocą porwanego samolotu. Zalecił również, by Morgan Stanley przeniósł swą siedzibę do kompleksu niskich budynków.

Rescorla do znudzenia przez kolejne 8 lat przeprowadzał próbne ewakuacje. Często powtarzał:

Oni znów nas zaatakują. Z powietrza albo z tunelu metra.

Rick Rescorla podczas ataku 9/11

Kiedy 11 września 2001 roku usłyszał wybuch, a z okna w swoim biurze zobaczył pożar w wieży nr 1, chwycił za megafon i wbrew decyzji administracji o pozostaniu na miejscach zarządził natychmiastową ewakuację pracowników Morgan Stanley.

Rick Rescorla

Z megafonem w dłoni, Rick Rescorla prowadzi ewakuację w drugiej wieży WTC

Wrodzona przezorność i dalekowzroczność Rescorli, częste próbne ewakuacje i ćwiczenia z zachowania w sytuacji zagrożenia doprowadziły do tego, że praktycznie wszyscy z 2700 pracowników banku w porę opuścili wieżę.

Prawie wszyscy, bowiem 62-letni Cichy Bohater z World Tride Center, wraz z trzema innymi ochroniarzami wrócił do budynku w poszukiwaniu 9 zagubionych osób.

Ochroniarzy z Rescorlą na czele ostatni raz widziano w okolicy dziesiątego piętra. Chwilę później wieża runęła. Szczątków Bohaterów nigdy nie odnaleziono.

Niewielu ludzi o nim słyszało, dla mnie jednak Rick Rescorla jest insrpiracją i archetypem Bohatera, który poświęcił życie, by ocalić 2687 ludzkich istnień.

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Camelot20 przykładowych sytuacji, w których pracownik ochrony uratował ludzkie życie -Ochrona to sport drużynowy, czyli co wspólnego ma Robert Lewandowski z ochroną osób i mienia - Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] niżej jest szef ochrony. To selekcjoner, który dobiera ludzi, stawia im określone zadania, opracowuje taktykę i […]

trackback

[…] Poznaj historię Ricka Rescorli: zapomniany anioł stróż z WTC, który ocalił 2687 ludzkich istnień […]

Camelot
Gość

Dobrze, że o nim napisałeś, ja także nie znałam tego nazwiska

%d bloggers like this: